piątek, 6 listopada 2015

FOTOinformator 7/2015

Sezon na targi zakończony. Po raz kolejny - 55 już - odbyły się targi IFA w Berlinie, kilka impresji na ich temat na dalszych stronach.
Akcentujemy też garść informacji o premierach urządzeń i gadżetów o których fotografujący powinni wiedzieć a zwykle giną one w powodzi wiadomości z pozoru ważniejszych. I choć nie piszemy o najnowszych premierach aparatów wielu firm to warto wspomnieć o prezentacji najnowszego Instaxa - mini70 - która w bardzo medialnej oprawie miała miejsce pod koniec października. Premiery innych odbywają się teraz głównie na portalach społecznościowych i blogach modowo-kulinarnych więc tam trzeba szukać o nich informacji.

Najbardziej spektakularną imprezą jesieni jest niewątpliwie odbywajacy się już po raz 6. FotoArtFestival w Bielsku-Białej. Tworcom Festiwalu udało sie  jak zwykle zgromadzić  w kilku salach wystawowych zdjęcia najwybitnieszych, wspólczesnych fotografów, którzy nie ograniczają się do fotografowania celebrytów. Tym, ktorzy goślili w Bielsku-Białej w fotografii chodzi o coś więcej.

Niezwkle interesująco zapowiada sie też Festiwal Warsaw Photo Days 2015, organizowany przez Okręg Warszawski Związku Polskich Artystów Fotografików.
Jak pisza organizatorzy: "Tematem tegorocznej edycji jest: TESTOSTERON. Szeroko rozumiany testosteron utożsamiany jest z siłą życiową gatunku ludzkiego, nadającą tempo życiu mężczyzn i kobiet; podlegającą nieustannym korektom cywilizacyjnym i społecznym, tak w sferze fizycznej jak i psychicznej, redefiniowaną przez kolejne pokolenia, uzewnętrznianą na różne sposoby. Zaprezentujemy projekty analizujące temat męskości. Przyjrzymy się jakie są sposoby obrazowania współczesnych archetypów męskości, jakie są atrybuty, mocne punkty i zagrożenia.
Pokażemy osiem wystaw indywidualnych wyłonionych projektów w drodze zorganizowanego w ramach festiwalu otwartego konkursu, skierowanego do artystów sztuk wizualnych. Do pierwszego listopada czekamy na realizacje fotograficzne i formy multimedialne z użyciem fotografii i/lub video."

Wystawy w warszawskich galeriach będą trwały od 20 listopada do 15 grudnia 2015, a my pokażemy najciekawsze prace już w najbliższym numerze FOTOinformatora.


Zbigniew Włodarski
Redaktor Naczelny
-*-
do poczytania na platformie ISSUU
do pobrania z dysku GOOGLE

WARSAW PHOTO DAYS 2015

http://warsawphotodays.com/
Organizator:
Okręg Warszawski Związku Polskich Artystów Fotografików
(z siedzibą w Warszawie przy Placu Zamkowym 8)

Miejsca festiwalowe:
Stare Miasto, Pl. Zamkowy 8 – Stara Galeria ZPAF oraz Galeria Obok
Centrum, No4 – kamienica przy Nowogrodzkiej 4

Kiedy:
Termin: od 20 listopada do 15 grudnia 2015 roku

Tytuł tegorocznej, trzeciej edycji:
„TESTOSTERON”
Szeroko rozumiany testosteron utożsamiany jest z siłą życiową gatunku ludzkiego, nadającą tempo życiu mężczyzn i kobiet; podlegającą nieustannym korektom cywilizacyjnym i społecznym, tak w sferze fizycznej jak i psychicznej, redefiniowaną przez kolejne pokolenia, a uzewnętrznianą na różne sposoby.
Pokażemy projekty analizujące temat męskości. Przyjrzymy się, jakie są sposoby obrazowania współczesnych archetypów męskości, jakie są ich atrybuty, mocne punkty, słabe strony.

Formuła festiwalu:
Osiem wystaw – osiem indywidualnych prezentacji projektów artystów wyłonionych w drodze
zorganizowanego w ramach festiwalu  otwartego  konkursu, skierowanego do  artystów sztuk wizualnych.

Nagroda:
Laureat konkursu otrzyma nagrodę GRAND PRIX WARSAW PHOTO DAYS 2015  w wysokości 5000 zł (lub równowartość w Euro)
Do pierwszego listopada czekamy na realizacje fotograficzne i formy multimedialne z użyciem fotografii i/lub video.
Program:
Ogłoszenie programu oraz wyników wybranych przez jury festiwalu projektów - po 5 listopada br.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Do wygrania wymarzona podróż poślubna!

U W A G A!  Termin nadsyłania filmów przedłużony do 24 sierpnia 2015 r!



Już dziś sfilmujcie historię swojego związku i zawalczcie o niezapomniany miesiąc miodowy!




Jesteście tuż po zaręczynach? Przygotowujecie się do ślubu? Macie teraz okazję wziąć udział w wyjątkowym konkursie Love Miles i wygrać niezapomnianą podróż poślubną! Aby zawalczyć o wymarzony miesiąc miodowy wystarczy mieć ciekawy pomysł na krótki film o swojej miłości i zamieścić go na YouTube najpóźniej do 24 sierpnia 2015 roku. Sponsorem konkursu jest Flying Blue –  program lojalnościowy Air France KLM.



Zakochani, aby wziąć udział w konkursie mają za zadanie:



       Nakręcić krótki film o swoim związku, a w nim w niebanalny sposób opowiedzieć o sobie oraz swoich zaręczynach. Zaskoczyć odbiorców i przekonać jury swoją historią, jak i oryginalnym pomysłem na jej przedstawienie.

      Następnie należy opublikować film na swoim kanale YouTube pod tytułem: Flying Blue – #LoveMiles: + imiona (na przykład: Flying Blue – LoveMiles: Sara i Piotr). Nie zapominając o hasztagu #lovemiles!  Filmy można zamieszczać tylko do 14 sierpnia 2015 roku.



Jury Air France KLM wybierze jedną parę z Polski, która zostanie zaproszona do kolejnego etapu konkursu, w którym to finaliści zagrają w krótkim profesjonalnym filmie reklamowym. Finałowa para będzie musiała wykazać się grą aktorską, bo od oglądalności filmu zależy dokąd pojedzie w podróż poślubną! Im więcej osób obejrzy klip z jej udziałem – tym więcej Mil zostanie im przyznanych. A im więcej zgromadzonych Mil – tym dalsza i bardziej egzotyczna podróż będzie w zasięgu przyszłych zwycięzców! Tak więc zwycięska para musi się postarać, aby film z ich udziałem obejrzało jak najwięcej osób, bo za każde pełne wyświetlenie filmu – otrzymają jedną Milę! Organizatorzy konkursu będą także wspomagać film kampanią reklamową w sieci. Maksymalna liczba Mil do zgarnięcia to jeden milion!



A co potem? Uzbierane Mile zwycięzcy wymienią na swoją wymarzoną podróż. Mogą to być przede wszystkim bilety lotnicze do setek miast na całym świecie, upgrade do Klasy Biznes, wstęp do saloników biznesowych na lotniskach, dodatkowe posiłki tematyczne podczas lotów, wynajem hotelu lub samochodu, czy różnorodne produkty ze sklepu Flying Blue Store. Wymiana Mil na te usługi odbywa się zgodnie z zasadami i punktacją programu Flying Blue. Zwycięska Para decyduje o rodzaju nagrody, na którą wymieni zgromadzone Mile.



W czasie podróży zwycięska para będzie miała do wykonania ostatnie zadanie. Za pomocą kamery GoPro będzie trzeba sfilmować korzystanie z usług programu Flying Blue: priorytetową odprawę, pierwszeństwo przy wejściu na pokład i komfortową poczekalnię na lotnisku. Oprócz tego, zwycięzcy będą mogli sfilmować każdą chwilę swojego niezapomnianego miesiąca miodowego i podzielić się ze wszystkimi swoim szczęściem, a kamerę na koniec otrzymają w prezencie!



Ten nietypowy konkurs ma na celu zaprezentowanie możliwości programu lojalnościowego Flying Blue oferowanego przez linie lotnicze – jakie korzyści przynosi  zbieranie Mil i w jaki sposób można je wymienić na wiele ciekawych nagród. Linie Air France i KLM chcą w ten sposób zainspirować młode pary swoją imponującą siatką połączeń do odbycia niezapomnianej i wyjątkowej podróży poślubnej razem z nimi. Film promujący konkurs można obejrzeć na YouTube.



Partnerami projektu są popularny blog ZróbSWÓJślub oraz Wydawca Magazynu Moda-Ślub.

czwartek, 25 czerwca 2015

FOTOinformator 6/2015



  'na półce i w galerii'

Skończyła się wiosna a wraz z nią wysyp fotograficznych nowalijek. Kilka mniej lub bardziej spektakularnych premier sprzętowych, czasem tylko lifting tego, co wcześniej dobrze już znane. Producenci tradycyjnych aparatów fotograficznych coraz bardziej czują na plecach oddech konstruktorów smart fonów. To one wypierają z rynku tanie kompakty a także, coraz częściej, również ten droższy – bardziej skomplikowany - sprzęt. Czy w ten sposób poprawia się jakość fotografii, która uprawia już każdy? Chociaż parametry techniczne aparatów w telefonie stoją na coraz wyższym poziomie to przecież nie tylko one decydują o jakości zdjęć – to przede wszystkim zasługa tego, co w głowie fotografa.

 W galeriach też spore poruszenie – oto w Warszawie skończył się już ósmy Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej, który po pewnych perturbacjach, mam nadzieję minionych, wrócił i ma się całkiem dobrze. Gościem specjalnym tegorocznej edycji WFFA była fotografia twórców z Islandii, właściwie nam zupełnie nie znana. Łódź, Kraków, Wrocław to miejsca kolejnych fotograficznych festiwali. Coraz bardziej interesująca staje się oferta wielu galerii fotografii, na przykład Leica Gallery w Warszawie. To tu właśnie jest okazja zobaczyć fotografie Steve’a McCurry – oby takich „okazji” było coraz więcej.

A kto może – dziś  to niezbyt trudne – powinien wybrać się do Arles. Już 6 lipca rozpoczyna się tam tradycyjny Recontres d’Arles – jeden z najbardziej uznanych europejskich festiwali fotografii. Macie czas do 20 sierpnia, choć najciekawsze spotkania są zwykle w pierwszym tygodniu festiwalu. Do zobaczenia.
Zbigniew Włodarski - redaktor naczelny
 *-*
do poczytania  ISSUU
do ściągnięcia Google Drive

*-*

New on the shelf and in the gallery
Spring ended and with it the photographic rash of early vegetables. Several more or less spectacular premier hardware, sometimes only lift what earlier already well known. Manufacturers of cameras increasingly feel the breath on the back constructors' smart phon. They displace from the market cheap CDs as well as, increasingly, also is expensive - more complex - equipment. Is this the way to improve the quality of photographs, which grows longer each? While the technical parameters of the camera in the phone stand a higher quality is not just they determine the quality of images - was mainly driven by what is in the mind of the photographer.
 The galleries also quite a stir - here in Warsaw ended in eighth Warsaw Festival of Art Photography, which after some perturbations, I hope the past, returned and is doing quite well. The special guest of this year's edition was a photograph WFFA artists from Iceland, actually we completely unknown. Lodz, Krakow, Wroclaw is a place next photographic festivals. More and more interesting it becomes offer many galleries of photographs, for example, the Leica Gallery in Warsaw. This is where there is an opportunity to see photographs by Steve McCurry - may such "opportunity" was more and more.
And who can - today is not too difficult - you should go to Arles. Already on July 6 begins where traditional Recontres d'Arles - one of the most acclaimed European photography festivals. You have until August 20, but the most interesting meetings are usually in the first week of the festival. See you later.
 

poniedziałek, 11 maja 2015

FOTOinformator 05 2015

  'Festiwalowa wiosna'

 

Po raz pierwszy pojawił się w Warszawie w roku 2005 i od razu stał się znaczący na mapie imprez fotograficznych. Przez kilka edycji był znakomitą okazją do skonfrontowania tego czym żyli studenci szkół artystycznych nie tylko w Polsce, ale też do porównań dokonań ich nauczycieli akademickich. Wisienką na torcie zawsze była fotografia prezentowana przez zaproszonych gości honorowych – najczęściej mało znana a przez to mocno oczekiwana.
Taki był i znów, po kilkuletniej przerwie jest Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej. Także w tym roku swe prace pokazują studenci i ich profesorowie, zaproszeni, uznani artyści a także ci, którzy zakwalifikowali się w programie otwartym. A gośćmi honorowymi są fotografowie z Islandii – dla nas pewnie tak samo egzotyczni jak my dla nich. Kilkanaście ich prac publikujemy na naszych łamach, ale by poznać szerzej tę fotografię należy, obowiązkowo, wybrać się na wystawy prezentowane w różnych galeriach Warszawy. Ich szczegółowy program także znajdziecie u nas.

Fotografia zrodziła się w XIX wieku i był to obraz czarno-biały. Lata rozwoju i dążeń do coraz doskonalszego odwzorowania rzeczywistości to w efekcie fotografia barwna a dziś cyfrowa. Wyeliminowane zostały procesy chemiczne, zostało tylko malowanie światłem na elektronicznych przetwornikach. Sentymentalni fotografowie wracają do zapomnianych technik, a firmy produkujące aparaty fotograficzne starają się im w tym pomóc. Historia zatoczyła koło. W dobie ultranowoczesnych technologii, wszechobecnego koloru Leica zaproponowała aparat, który robi zdjęcia czarno-białe! I chociaż jest sporo sposobów by taką fotografie rejestrować aparatami bardziej wszechstronnymi, to z pewnością znajda się koneserzy, którzy wezmą do ręki aparat Leica M Monochrom i będą fotografowali jak ci z początku XX wieku. Nawet będą mogli założyć staroświeckie filtry barwne jak ich pradziadkowie.
Tak się złożyło, że jednym z pierwszych użytkowników nowej Leiki był Ragnar Axelsson, wybitny islandzki fotograf, mistrz fotografii czarno-białej, którego zdjęcia prezentujemy w tym samym czasie, gdy Islandia jest gościem honorowym WFFA2015.

Zbigniew Włodarski - redaktor naczelny

W numerze:
 WFFA2015, Asus ZenBook Pro UX501 smukły i wydajny, BenQ XL2730Z, EPSON ITS - nigdy więcej kartridży, Beyond Definition, technologia 4K wg Sony, Canon 4K, Kingston SDHC/SDXC UHS-I U3 128GB, Fujinon XF 16 mm f/1,4 R WR szerokokątny obiektyw  do fotografii krajobrazowej, portretowej, ulicznej i makro, Cyber-shot HX90 i WX500, fotografia cyfrowa w czerni i bieli - Leica M Monochrom

do pobrania z dysku Google

do poczytania na ISSUU


--*--
'spring festival'

He first appeared in Warsaw in 2005 and immediately became significant on the map of photographic events. For several edition was a great opportunity to confront this then lived students of art schools not only in Poland but also to compare their academic achievements. The icing on the cake has always been a photograph presented by invited guests of honor - mostly little known and so much expected.
Such was, and again, after a few years break is Warsaw Festival of Art Photography. Also this year, his works show the students and their professors, invited renowned artists as well as those who qualified in the open. The guests of honor are photographers from Iceland - for us probably just as exotic as we do for them. More than a dozen of their works we publish in our magazine, but more broadly to know that photograph should be mandatory to go to exhibitions presented in various galleries in Warsaw. Their detailed program also can find with us.

Photography was born in the nineteenth century and it was a black and white image. Years of development and aspirations of an ever more perfect representation of reality is in effect, color photography and digital today. Chemical processes have been eliminated, it was only a light coating on the electronic converters. Photographers sentimental return to the forgotten techniques, and companies producing cameras trying to help them. History has come full circle. In the era of ultra-modern technology, the Leica proposed ubiquitous color camera that takes pictures in black and white! And although there are many ways to record the pictures of cameras more versatile, it certainly will find themselves connoisseurs, who will take up a Leica M Monochrome and will be photographed as those of the early twentieth century. Even they will be able to set up old-fashioned color filters like their great-grandparents.
It so happened that one of the first users of the new Leica was Ragnar Axelsson, a prominent Icelandic photographer, master of black-and-white, the images are presented at the same time when Iceland is the guest of honor WFFA2015.


Zbigniew Włodarski - editor chief